Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: rp.pl » Moja Emerytura » Debaty emerytalne

Debaty emerytalne

Jak poprawić działanie OFE

Katarzyna Ostrowska 26-03-2013, ostatnia aktualizacja 26-03-2013 00:39
Debata
Debata "Docelowy model OFE" w redakcji "Rz"
źródło: Fotorzepa
autor: Krzysztof Skłodkowski
Ekonomiści uczestniczący w debacie serwisu MojaEmerytura.rp.pl zastanawiali się co należy zmienić w OFE
Ekonomiści uczestniczący w debacie serwisu MojaEmerytura.rp.pl zastanawiali się co należy zmienić w OFE
źródło: Fotorzepa
autor: Krzysztof Skłodowski
dr Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej
dr Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej
źródło: Fotorzepa
autor: Krzysztof Skłodkowski

Redukcja opłat czy wprowadzenie zmian w inwestycjach OFE – to według ekonomistów potrzebne zmiany w II filarze. Wprowadzając je nie należy zapominać o przyszłych emerytach

Resort pracy pracuje nad dokumentem, który będzie przeglądem prawa dotyczącego funduszy emerytalnych wraz z propozycjami zmian w kapitałowej części systemu emerytalnego. Analiza powstaje nie tylko na podstawie rekomendacji tego resortu, ale i innych ministerstw: finansów, gospodarki i Skarbu Państwa, a także Komisji Nadzoru Finansowego i prezesa ZUS.

Przegląd kapitałowej części systemu emerytalnego ma objąć wiele obszarów m.in. poziom składki do OFE, opłaty, politykę inwestycyjną czy wymogi kapitałowe. Resort pracy zaproponuje także sposób wypłaty świadczeń z funduszy emerytalnych. Ekonomiści zaproszeni do redakcji „Rz" zastanawiali się w czasie debaty „Docelowy model OFE" nie tylko nad tym co należy zmienić w działalności OFE, ale też nad tym w jaki sposób te instytucje powinny ze sobą konkurować.

Wyniki i opłaty

Dr Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej wskazuje na trzy obszary konkurencji na rynku OFE.  Pierwszy to wyniki inwestycyjne, drugi opłaty, a trzecim, do niedawna jeszcze, była działalność akwizycyjna (została zakazana od 2012 r.).

-Prowadziliśmy badania, które zmierzały m.in. do udzielenia odpowiedzi na pytanie, jakie czynniki konkurencji mogą wpływać na wybory dokonywane przez Polaków w II filarze. Najwięcej osób przystępowało do tych funduszy, które najwięcej wydawały na akwizycję i reklamę. Jeśli chcemy by konkurowały opłatami czy wynikami, to prawdopodobnie bardzo mała część członków OFE jest w stanie tę konkurencję wymuszać. Regulacje prawne nic tutaj nie zdziałają, dopóki ludzie nie zaczną dokonywać racjonalnych wyborów w II filarze – wskazywał Chybalski.

Dr hab. Marek Szczepański z Politechniki Poznańskiej przekonuje, że pole konkurencji w dużej mierze wyznaczają rozwiązania instytucjonalne. A te są niedoskonałe, zwłaszcza stosunkowo wysoka opłata pobierana od składki.

-Przy takiej strukturze dochodów, nic dziwnego, że OFE przede wszystkim starały się pozyskać jak najwięcej uczestników poprzez akwizycję, bo dużo zarabiały na opłacie dystrybucyjnej. Ona została później zmniejszona, ale jest pole do dalszej jej redukcji – ocenia Szczepański i dodaje, że pole do konkurencji obejmuje także efektywność inwestycyjną. - Fundusze są inwestorem długoterminowym. W perspektywie 30-40 lat większość kapitału emerytalnego pochodzi z wypracowanych odsetek. Doświadczenia z rynku amerykańskiego dowodzą, że 80 proc. kapitału pochodzi z odsetek, a 20 proc. z wpłaconych składek – mówi Szczepański.

Innego zdania jest dr Dobiesław Tymoczko z SGH, zastępca dyrektora Departamentu Systemu Finansowego NBP. Jak bowiem przekonuje, OFE nie powinny konkurować stopami zwrotu z inwestycji.

-Wyniki inwestycyjne to nie jest pole, gdzie fundusze emerytalne powinny konkurować. Analiza rocznych stóp zwrotu OFE od 2000 r. pokazuje, że jeżeli co roku zmienialibyśmy fundusz na taki, który w poprzednim roku miał najwyższą stopę zwrotu, to postąpilibyśmy źle, bo dzisiaj jego wynik byłby poniżej przeciętnego w sektorze OFE. Jeżeli przyjmiemy założenie, że OFE powinny zarządzać pasywnie, tak jak uczy teoria finansów, jest tylko jedno pole do konkurencji, koszty – mówi Tymoczko. - Zminimalizować opłaty można tylko wtedy, kiedy OFE jak najmniej będą obracać portfelem – dodaje.

...
Poprzednia
1 2 3 4 5 6

Przeczytaj więcej o:  aktywne , Andrzej Sławiński , Andrzej Sołdek , benchamrk , Dobiesław Tymoczko , Filip Chybalski , fundusze emerytalne , inwestycje , Marek Szczepański , OFE , opłaty , pasywne , prawo , profile ryzyka , zarządzanie , zmiany

mojaemerytura.rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500