Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: Moja Emerytura

Felieton emerytalny

Pracownicze Plany Kapitałowe – byle ich „nie zepsuć"

Krzysztof Nowak 02-12-2016, ostatnia aktualizacja 02-12-2016 15:44
Krzysztof Nowak, członek zarządu Mercer Polska
Krzysztof Nowak, członek zarządu Mercer Polska
źródło: Fotorzepa
autor: Magda Starowieyska

Miałem ostatnio okazję wymienić się poglądami na temat rządowych pomysłów emerytalnych z jednym z najbardziej szanowanych dziennikarzy ekonomicznych.

Wspólnie doszliśmy do wniosku, że powodzenie projektu emerytalnego może być niedocenianym elementem tzw. Planu Morawieckiego.

Czy istnieje związek PPK z „reformą" OFE ministra Rostowskiego?

Niedocenianym w tym sensie, że rząd może nie do końca zdaje sobie sprawę jaką wagę Polacy przywiązują do swojego „bezpieczeństwa" emerytalnego.

Pogląd ten wydaje się doskonale potwierdzać los poprzedniego rządu i długo niedoceniany przez poprzedników premiera Morawieckiego efekt „likwidacji OFE". Szczęście ministra Rostowskiego, że oto udało mu się zmniejszyć deficyt finansów publicznych trwało krótko, natomiast cena jaką zapłacił za to rząd Platformy Obywatelskiej – przynajmniej według mojej oceny – była ogromna. Być może to przesadzony wniosek, ale z pewnością „reforma" emerytalna ekipie premiera Tuska się nie przysłużyła.

Oczywiście trudno bezpośrednio porównywać sytuację obu ostatnich rządów. Fakt pozostaje jednak faktem, że zapowiadane zmiany w systemie emerytalny, w tym wprowadzenie tzw. pracowniczych planów kapitałowych (PPK) mogą (ale nie muszą) okazać się jedną z najważniejszych reform gospodarczych ekipy premiera Morawieckiego.

Co stanowi o słabości (potencjalnej) PPK?

Jeżeli zmiany się powiodą będzie to „plus" dla rządu. Istnieje jednak ryzyko, że tak się nie stanie. Już z chwilą pierwszej publicznej prezentacji założeń nowych PPK pojawiło się kilka pomysłów, które mogą istotnie zmniejszyć atrakcyjność PPK w oczach pracowników (o pracodawcach nie wspomnę, trudno bowiem sobie wyobrazić sytuację, w której przy oporze pracowników pracodawcy będą promować PPK).

Mówiąc o tych pomysłach mam przede wszystkim na myśli następujące elementy konstrukcji nowych planów:

1. Obowiązek opłacania przez pracowników składki w wysokości nie niższej niż 2 proc. wynagrodzenia

2. Możliwość jednorazowej wypłaty jedynie części zgromadzonych środków – dokładnie ¼ środków (pozostała część wypłacana ma być w formie dożywotniej renty)

3. Obowiązek „wynajęcia" do zarządzania oszczędnościami instytucji finansowej kontrolowanej przez państwo (pierwsze 2 lata)

4. Czas uruchomienia nowych PPK – obecnie wciąż aktualny jest termin wskazany w pierwszej prezentacji premiera Morawieckiego (z połowy ubiegłego roku), czyli styczeń 2018 roku

Jak wielu przede mną celowo nie koncentruję się na zaletach PPK, a tych jest przecież wcale nie mało. Z perspektywy powodzenia całego projektu wydaje się bowiem ważniejsze przyjrzenie się potencjalnym zagrożeniom, i o ile to tylko możliwe wyeliminowanie ich z ostatecznych przepisów.

Obowiązkowa składka w PPK

Trudno ocenić które z wymienionych powyżej elementów mają większe, a które mniejsze znaczenie dla ostatecznego sukcesu reformy. Z pewnością jednak kwestia obowiązkowej składki pracowników jest jedną z ważniejszych. Można założyć, że wielu pracowników nie będzie zainteresowanych opłacaniem składek (co może wszystkim kojarzyć się np. z obowiązkowymi składkami na ZUS, a jeszcze do niedawna z obowiązkowymi składkami na OFE). Potwierdzają to doświadczenia krajów, w których działa tzw. formuła „matching contribution", czyli łączenie składek pracodawców i pracowników. Często, szczególnie w przypadku osób o niższych zarobkach pracownicy nie uczestniczą w takich planach, bowiem nie są zainteresowany odprowadzaniem własnych składek. Z drugiej jednak strony obowiązkowość składek spowoduje, że oszczędzane w systemie PPK kwoty będą miały szansę być z pewnością większe, niż w sytuacji, gdyby takiego obowiązku nie było.

...
Poprzednia
1 2 3
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500