Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: Moja Emerytura

Felieton emerytalny

Pracownicze Plany Kapitałowe – wciąż więcej pytań niż odpowiedzi

Krzysztof Nowak 06-12-2016, ostatnia aktualizacja 06-12-2016 07:04
Krzysztof Nowak, członek zarządu Mercer Polska
Krzysztof Nowak, członek zarządu Mercer Polska
źródło: Fotorzepa
autor: Magda Starowieyska

W połowie lutego rząd oficjalnie przyjął tzw. Plan Morawieckiego. Plan przedstawiony „w zarysie” przez wicepremiera Morawieckiego w połowie ubiegłego roku zawierał m.in. zmiany w organizacji rynku emerytalnego w Polsce.

Jedna ze zmian, polegająca na przekształceniu OFE w indywidualne produkty emerytalne IKE była już wielokrotnie prezentowana w mediach. Druga, uruchomienie Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK), pozostawała w cieniu tej pierwszej, choć z perspektywy gospodarki (w tym oczywiście pracowników i pracodawców) jej znaczenie może być nawet bardziej istotne niż zmiany w II filarze.

szChoć wciąż nie znamy szczegółowych rozwiązań jakie towarzyszyć będą wdrożeniu koncepcji PPK to jedna kwestia wydaje się bezsporna – determinacja do wprowadzenia zmian w 2018 roku. Celowo nie wspomniałem o konkretnej dacie, bo wskazany w materiałach ministerstwa rozwoju (które wciąż stanowią jedyny oficjalny dokument) termin 1 stycznia 2018 roku chyba jednak nie zostanie dotrzymany. Szczególnie gdy weźmie się pod uwagę jak skomplikowane a jednocześnie ważne jest modyfikowanie systemu emerytalnego. Jednocześnie istnieje dzisiaj szansa, że moment oficjalnego przyjęcia przez rząd Planu Morawieckiego zakończy okres „konkursu piękności", w trakcie którego coraz to nowa instytucja rządowa prezentowała swoje autorskie rozwiązania i pomysły na uzdrowienie systemu emerytalnego. Nie ma co ukrywać, kilka z tych pomysłów można ostrożnie nazwać dyskusyjnymi. Dobrze więc się stanie, jeżeli obecnie wszystkie te instytucje będą mogły skoncentrować się na konkretnych rozwiązań i dopracować ich szczegóły.

Sama koncepcja PPK wzorowana jest na brytyjskich programach emerytalnych typu NEST. To relatywnie nowy koncept, uruchomiony przed kilkoma laty w Wielkiej Brytanii. I choć można w tym rozwiązaniu znaleźć szereg niespójności, czy wad to jednak większość ekspertów uznaje go za przykład dobrze zorganizowanego quasi obowiązkowego filara systemu emerytalnego, z gwarancjami państwa dotyczącymi jakości i przejrzystości produktów inwestycyjnych, a przy tym atrakcyjnym poziomem kosztów dla uczestników Programów. Przypomnijmy więc krótko na czym polegać ma koncepcja PPK. W ramach nowych rozwiązań każdy z pracodawców zatrudniających więcej niż 19 pracowników będzie zobowiązany zaoferować pracownikom możliwość przystąpienia do PPK. Sama oferta nie będzie „obowiązkowa" dla pracowników. Ale aby nie uczestniczyć w Programie będą oni musieli złożyć pracodawcy odpowiednią „deklarację braku zgody", a później (najprawdopodobniej) pamiętać każdego roku, aby taki deklarowany brak zgody potwierdzić ponownie (zawsze na piśmie).

Zakładam, że wielu z nas taka „konstrukcja" decyzji coś przypomina? Otóż jest ona zbliżona w swojej logice do rozwiązania zastosowanego przez ministra Rostowskiego, w momencie w którym namawiał Polaków, aby nie oszczędzali w OFE. W tamtej sytuacji, aby kontynuować oszczędzanie w OFE każdy z nas musiał to potwierdzić na piśmie. Jeżeli tego nie zrobiliśmy ZUS przejmował całą składkę, a do OFE nie trafiały już żadne środki. Nowy rząd, korzystając z tego samego mechanizmu zamierza tym razem uzyskać nieco inny efekt – pozyskać miliony członków nowych PPK, którzy w konsekwencji braku złożenia „odmowy uczestnictwa" będą oszczędzać w Programach swoje środki. Słowa „oszczędzać" i „swoje środki" mają tu kluczowe znaczenie, bowiem definiują konstrukcję PPK. Po pierwsze do Programów trafiać będą składki pracodawcy i pracowników. Składki obowiązkowe o czym należy pamiętać (po 2% z każdej ze stron). Po drugie środki te będą inwestowane na rynku finansowym. Obowiązkowa składka to jeden z najważniejszych elementów idei PPK. Każdy pracownik, który nie złoży wspomnianej powyżej „odmowy", przystępując do PPK będzie musiał przekazać minimum 2% swojego wynagrodzenia do Programu . Jednocześnie taka osoba otrzyma prawo do składki przekazanej przez pracodawcę w wysokości 2%. Czy będzie to wystarczająca zachęta okaże się w praktyce.

...
Poprzednia
1 2 3
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500